Siódemka znów otwiera drzwi przed sportowcami

1
1126
Fot. www.lubin.pl

W Szkole Podstawowej nr 7 w Lubinie, po czterech latach przerwy, ponownie ruszyła rekrutacja. W tym roku nabór prowadzony jest do czterech klas o profilach: lekkoatletyka, piłka ręczna, piłka siatkowa i łyżwiarstwo szybkie z wrotkarstwem. Zabraknie jednak klasy pływackiej.

– Dostosowujemy się do młodych, a nauczeni doświadczeniem wiemy, że to ciężki, indywidualny sport – tłumaczy Barbara Szymańska. – Gdyby jednak zebrała się grupa pasjonatów do pływania, uruchomimy bezpłatne zajęcia pozalekcyjne dla naszych wychowanków – zapewnia.

16-letnia Kasia znalazła się w tej szkole przez przypadek. Jak wspomina, przyszła tutaj za starszym bratem i nie miała zielonego pojęcia o sporcie, który po kilku latach stał się jej pasją. Większość widzi w niej drobną i szczupłą dziewczynę, ale trenerzy dostrzegli potencjał, doskonaląc ją w roli szybkiej i zwinnej skrzydłowej.

Fot. www.lubin.pl

– Słyszałam, że nie mam predyspozycji do tego sportu, bo jestem mała i chuda. Mówili do mnie wręcz: dziewczyno, zabiją cię na boisku, piłka ręczna to brutalna gra – śmieje się Kasia.

Natomiast jej koleżanka Zuzia dobrze wiedziała, po co zgłasza się do tej szkoły. Przywiodła ją tutaj ambicja. – Pamiętam międzyszkolne rozgrywki sportowe. Moja ówczesna szkoła zawsze przegrywała z siódemką, a ja po prostu chciałam poczuć, jak to jest triumfować. Zdecydowałam się pójść na nabory, które zdałam bez problemu i od teraz mogę trenować z najlepszymi – cieszy się nastolatka.

W szkole Podstawowej nr 7 rodzą się sportowe talenty

Kasia i Zuzia to uczennice klasy 3c o profilu piłki ręcznej. Aż pięć dziewcząt z ich klasy dostało się do kadry Polski, w tym jedna zakwalifikowała się do rocznika starszego. – To rzadkość – mówią koleżanki i przekonują, że ta szkoła to nie tylko treningi, rzuty do bramek i kozłowanie. – Między nami rodzi się głęboka więź. Spędzamy czas inaczej niż nasi rówieśnicy i jesteśmy z tego dumne. To nie tylko siedzenie razem w ławce czy na przerwach, ale wspólne godziny gry zespołowej. Uczymy się tu odpowiedzialności za siebie i innych, dyscypliny i hartujemy ducha – opowiada Zuzia. – Do tego mamy wyjazdy i zgrupowania w Polsce i za granicą. Ostatnio byliśmy na Węgrzech – dodaje Kasia. Kornelia i Patrycja, ich koleżanki z równoległej kasy 3b o profilu łyżwiarsko-wrotkarskim, mają podobne przemyślenia. – Zupełnie inaczej spędzamy wolny czas. Nie trwonimy go przed komputerem, telewizorem czy siedząc nad smartfonem. To budujące, że w tym wieku same uczymy się zarządzać swoim czasem wolnym.

Michał Kozłowski – Wkrótce będziemy na ty

W Szkole Podstawowej nr 7 uczniowie szkolą się we wszystkich dyscyplinach sportowych, co daje im szansę odnalezienia się w tej właściwej. Tak było choćby z Natalią Czerwonką, która początkowo próbowała sił w zupełnie innych działach sportu. W dodatku świecą triumfy nie tylko na boisku. – Rozwój dziecka powinien następować harmonijnie, rozwijając zarówno umysł i ciało. To daje najlepsze rezultaty. Nasi uczniowie to nie tylko wyśmienici sportowcy, jak choćby olimpijka Natalia Czerwonka czy Kaja Ziomek. Spisują się również znakomicie w innych przedmiotach. Swego czasu triumfowaliśmy we wszystkich konkursach recytatorskich w okolicy – wylicza Barbara Szymańska i podkreśla, że poezja jednej z uczennic klasy 6, została wydrukowana w zbiorze poezji młodych Dolnoślązaków – Młody Poeta Dolnego Śląska.

– Nie wszyscy nasi wychowankowie wystartują w olimpiadzie, ale pozostanie im coś cenniejszego – duch sportowca, gracza fair play i aktywny styl życia. Nasze dzieci pożytecznie spędzają czas po szkole, nie trwonią go na błahostki. Poza tym sport to profilaktyka zdrowotna i wychowawcza. Zaspokaja bardzo ważną wśród nastolatków potrzebę uznania. Każdy ma jakiś talent, a naszą rolą jest te talenty odkryć i poprowadzić dalej – podsumowuje dyrektor.

www.lubin.pl