Właścicielka lokalu nie zważając na ogłoszony stan epidemii otworzyła bar, w którym klienci pili alkohol

0
107
KPP w Lubinie

Jak mówi asp. Krzysztof Pawlik z KPP w Lubinie, skrajną nieodpowiedzialnością wykazała się 71 – letnia mieszkanka Lubina, która pomimo restrykcji, ograniczeń i ogłoszonego stanu epidemiologicznego, na jednym z osiedli w Lubinie otworzyła swój bar, w którym klienci spożywali alkohol. Teraz właścicielka za swoje zachowanie odpowie karnie za co grozić jej może do 3 lat pozbawienia wolności.

Lubińska policji otrzymała zgłoszenie od jednego z zaniepokojonych mieszkańców o tym, że na jednym z osiedli w Lubinie, otworzony jest bar, wewnątrz którego siedzą klienci i raczą się alkoholem.
– Skierowani na miejsce policjanci zastali 71- letnią właścicielkę barku, oraz sześciu klientów, którzy w środku zachowywali się, jakby nie było żadnej epidemii. Lokal został zamknięty, o zdarzeniu powiadomiono prokuraturę. Trwają w tej sprawie czynności zmierzające do wyjaśnienia wszystkich okoliczności tej tragikomicznej sytuacji. Kobiecie za otworzenie lokalu i udostępnienie go klientom grozić może kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast sześciu mężczyzn odpowie za popełnione wykroczenie nie stosowania się do Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 13 marca 2020 r. (Dz.U. 2020, poz. 433, 441) za co grozi im kara grzywny do 5000 zł – podał Krzysztof Pawlik i po raz kolejny zaapelował o rozwagę i zachowanie zdrowego rozsądku, oraz poszanowanie i przestrzeganie obowiązujących przepisów wydanych przez Ministra Zdrowia w związku z panującą epidemią koronawirusa.
Właściciele lokali za ich otworzenie mogą zostać pociągnięci karnie do odpowiedzialności z art 160KK lub 165 KK za co grozi kolejno kara do 3 lat i do 8 lat pozbawienia wolności.
Osoby poddane kwarantannie za jej nieprzestrzeganie zostaną ukarani grzywną do 30 tys. zł. a osoby u których stwierdzono obecność wirusa, za oddalanie się od miejsca odizolowania mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności z art. 161KK za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Warto pamiętać, że nowe obostrzenia mają na celu zadbanie o nasze zdrowie i ratowanie życia ludzkiego nie dopuszczając do rozprzestrzeniania się wirusa w naszym kraju. Im bardziej weźmiemy je na poważnie, tym większe prawdopodobieństwo, że zagrożenie minie – dodaje Krzysztof Pawlik.