Diana Zioła: mamy jeszcze wolne miejsca w żłobkach

0
332

Mało która gmina może pochwalić się tak dużą liczbą żłobków i miejsc dla maluchów jak Wińsko.
Obecnie na terenie gminy są 4 żłobki: dwa w Wińsku, w Iwnie, a także w Głębowicach.
Po urlopie macierzyńskim do pracy powróciła dyrektor Diana Zioła.
Przez te 15 miesięcy, kiedy byłam w pracy bardzo dużo się zmieniło Były 2 żłobki: jeden w Iwnie, a drugi w Wińsku, a teraz są 4. Wcześniej pracowało osób łącznie 7 ze mną, a teraz 24. To ogromna różnica. Bardzo się cieszę, że tak się wszystko rozwinęło, bo początki były trudne – mówi Diana Zioła i dodaje:
Jeśli chodzi o moje obowiązki, to sporo ich przybyło. Zaraz po powrocie musiałam zakasać rękawy i zaznajomić się ze wszystkim, poznać nowych pracowników. Jestem pod ogromnym wrażeniem zmian jakie zaszły pod moją nieobecność. „Szkolna”  jest wyremontowana, całe wyposażenie jest nowe, jest nowy, piękny plac zabaw. W Głębowicach jest piękna placówka, tuż obok powstaje plac zabaw. W ogóle wszystko jest piękne i jeszcze pachnie nowością – wylicza zmiany dyrektorka.
Jak dodaje, w Wińsku jest obecnie 1 wolne miejsce w żłobku przy ul. Szkolnej, w Iwnie nie ma już żadnych wolnych miejsc, natomiast Głębowice mogą jeszcze przyjąć 7 dzieci.


Najlepszą rekomendacją dla żłobka jest fakt, że już niebawem Filip, synek pani dyrektor, stanie się jednym z podopiecznych placówki.

Kiedy Diana Zioła była na urlopie macierzyńskim, a obowiązki pełniła Barbara Maćkowiak, wiele się wydarzyło. Między innymi uroczyście otwarto żłobek przy ul. Szkolnej w Wińsku.

Ogromne podziękowania za dotychczasową pracę kierowane są do Barbary Maćkowiak, która podczas nieobecności Diany Zioły.
Barbara Maćkowiak bardzo dobrze wspomina czas, kiedy pełniła obowiązki dyrektora żłobka.
Przez wiele lat pracowałam jako nauczyciel. Nawet nie pomyślałabym, że mogę się tak realizować na nowym stanowisku. Byłam bardzo zadowolona ze swojej pracy. Musiałam szybko podejmować decyzje, przemieszać się, zarządzać – mówi była dyrektor i podkreśla: – Za ten czas bardzo chciałabym podziękować wszystkim pracownikom, bo to cudowni ludzie, z którymi miło się mi pracowało – dodaje pani Barbara i przyznaje, że już trochę brakuje jej żłobków:
Śledzę na facebooku na bieżąco co się dzieje. Po ponad roku pracy trudno tak z dnia na dzień rozstać się. Myślę cały czas o dzieciach i paniach. Teraz, kiedy mam więcej czasu na emeryturze zajmę się ogrodem, będą nadrabiać zaległości – z uśmiechem mówi pani Barbara.

Barbara Maćkowiak