Uwaga szustwo: każą płacić 50 groszy za dezynfekcję paczki, tracisz 5 tys. zł!

0
1085
KPP w Lubinie

W dobie pandemii wiele osób decyduje się na robienie zakupów przez internet i dostarczenie przesyłki przez kuriera. Jak się okazuje, oszuści są bezlitośni – wykorzystują obawy przed koronawirusem do wyciągania pieniędzy od ludzi.

Jak poinformowała Sylwia Serafin, oficer prasowy KPP w Lubinie, cyberprzestępcy podszywają się pod Pocztę Polską, wysyłają SMSy, dotyczące dopłaty do przesyłki 50 groszy w związku z potrzebą jej dezynfekcji. W wiadomości jest zawarty link, który przekierowuje do fałszywej strony śledzącej przesyłkę wraz zawartą w niej informacją o wstrzymaniu przesyłki. Policjanci ostrzegają! To jest kolejna forma oszustwa. W taki sposób 34 – letnia lubinianka straciła blisko 5 tysięcy złotych.

Do Komendy Powiatowej Policji w Lubinie zgłosiła się 34 – letnia mieszkanka miasta, która zawiadomiła śledczych o oszustwie na jej osobie. Kobieta na swój telefon komórkowy otrzymała wiadomość o treści:

Twoja paczka została wstrzymana. W celu zapewnienia bezpieczeństwa wymagana jest dezynfekcja przesyłki. W celu wykonania dezynfekcji, prosimy o wpłatę kwoty 0,50 zł (50 groszy). Po dokonaniu płatności przesyłka natychmiastowo zostanie przekazana kurierowi do przekazania. Brak wpłaty oznacza skierowanie przesyłki na 30 dniową kwarantannę, po upływie tego czasu paczka ruszy w dalszą drogę.

Po kliknięciu w przycisk PŁACĘ, system kieruje do sfałszowanej strony pośrednika w płatnościach. Następnie po wyborze banku klient jest kierowany na fałszywą stronę banku. Klient jest przekonany, że loguje się na stronę swojego banku, jednak ta strona również jest podstawiona (link w adresie jest inny niż adres banku). Klient definiuje osobę do której ma zostać przelana kwota – zatwierdza przelew kodem, jaki otrzymał smsem (kod jest widoczny dla złodzieja, ponieważ strona jest sfałszowana i każda operacja wykonywana na stronie jest monitorowana w czasie rzeczywistym). W otrzymanym SMSie kwota, którą Klient miał zapłacić nie jest równoważna z kwotą znajdującą się w otrzymanym SMSie (50 groszy), może być nawet o kilkaset razy wyższa – mówi policjantka i dodaje:
Najbezpieczniejszą metodą uniknięcia utraty naszych oszczędności, to osobiście wejść na adres strony firmy, za jaką podszywają się cyberprzestępcy i dokładnie literka po literce sprawdzić, czy nie ma zmiany jakiegokolwiek znaku, cyfry czy litery w wiadomości do nas przesłanej.