Nowe maksymalne stawki. Będą tańsze rozmowy telefoniczne w UE

0
195
Fot. money.pl

Od 15 maja zaczną obowiązywać nowe maksymalne stawki na połączenia i wiadomości SMS pomiędzy państwami UE. Zapłacimy maksymalnie 9 eurocentów za minutę (plus VAT) i 6 eurocentów za wiadomość SMS.

Według obecnych kursów minuta połączenia międzynarodowego wewnątrz Unii Europejskiej to maksymalnie 82 grosze, a wiadomość SMS 26 groszy.

Ceny nie uwzględniają podatku VAT, który w zależności od kraju wynosi od 17 do 27 proc.

– Maksymalne stawki za rozmowy w obrębie UE stanowią namacalny przykład wpływu jednolitego rynku cyfrowego na codzienne życie mieszkańców Unii. Budowa jednolitego rynku cyfrowego doprowadziła do powstania 35 nowych praw i swobód cyfrowych. Ogółem te nowe przepisy w dziedzinie telekomunikacji pomogą Unii zaspokoić rosnące potrzeby Europejczyków w zakresie łączności i zwiększą konkurencyjność UE – powiedział PAP wiceprzewodniczący KE do spraw jednolitego rynku cyfrowego Andrus Ansip.

Nowe przepisy mają rozwiązać problem dużych różnic cenowych pomiędzy państwami członkowskimi UE. W niektórych krajach cena połączenia międzynarodowego wewnątrz unii była nawet 10-krotnie wyższa, niż w przypadku połączeń krajowych.

Ranczo Rajczyn – historia, która zaczęła się w poprzednim stuleciu

Wszyscy operatorzy telefonii komórkowej mają obowiązek poinformowania swoich kientów o zmianie maksymalnych stawek. We wszystkich 28 państwach członkowskich nowe przepisy wejdą w życie w środę 15 maja. Później dostosuje się do nich także Islandia, Norwegia i Liechtenstein.

Maksymalne stawki za połączenia międzynarodowe dotyczą wyłącznie klientów indywidualnych. Klienci biznesowi mają zazwyczaj odrębne, specjalne oferty, przygotowywane przez operatorów dla tej grupy użytkowników.

Regulacje cenowe nie obejmują też klientów, którzy korzystają z pakietów obejmujących określoną liczbę minut czy wiadomości, po stałej cenie.

Jeśli taki klient uzna, że jego pakiet po wejściu w życie nowych przepisów przestał się opłacać, będzie mógł z niego zrezygnować i przejść na zwykłą taryfę minutową.

źródło: money.pl